Zakaz wypalania traw – nowe przepisy
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że obecne przepisy, obowiązujące od 2 stycznia 2026 r. przewidują 30 tys. zł grzywny i 5 tys. zł mandatu za rozniecenie ogniska na własnej działce. Oczywiście przepisy nie zostały zaostrzone, aby karać za rozpalanie ognisk w celach rekreacyjnych, ale żeby walczyć z dość częstym procederem bezmyślnego wypalania traw.
Do procederu wypalania traw dochodzi najczęściej na przełomie zimy i wiosny. Na temat tego procederu nadal krąży dziwny mit (podobny do tego, że Ziemia jest płaska), iż może on mieć pozytywne skutki w postaci bujniejszego odrostu traw i użyźnienia gleby, a tak naprawdę jest katastrofalny w skutkach dla ekosystemu i może sprowadzić poważne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i nieruchomości. Stąd też Ministerstwo Sprawiedliwości od 2 stycznia 2026 r. zaostrzyło sankcje m.in. za wypalanie, aby wzmocnić ochronę środowiska i bezpieczeństwo mieszkańców.
Rozniecenie ogniska w celu wypalania trawy, słomy lub pozostałości roślinnych, nawet jeżeli dokonywane jest w obrębie własnej nieruchomości – w określonych w ustawie przypadkach – jest kategorycznie zabronione. 2 stycznia 2026 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu wykroczeń oraz kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (tj. ustawa z dnia 7 listopada 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks wykroczeń oraz ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia), która zaostrza kary za wypalanie traw, rozniecanie ognia oraz inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych. Za wykroczenie określone w art. 82 par. 4 kodeksu wykroczeń, polegające na wypalaniu trawy, słomy lub pozostałości roślinnych na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania – grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Karalność wypalania gruntów rolnych, obszarów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk i szuwarów wynika również z art. 130a ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, zgodnie z którym – za ww. czyny grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych, a w razie ukarania za wykroczenie – sąd może również orzec obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.
Pamiętajmy, że wypalanie traw, oprócz niebezpieczeństwa rozniecenia większego pożaru, powoduje wyłącznie straty ekologiczne:
- ziemia wyjaławia się, gdyż zahamowany zostaje naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza.
- do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt.
- niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków zwierząt, a dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk
- w płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt t.j. płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie) oraz niszczone są miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren.
To samo dotyczy spalania resztek odpadów zielonych na własnych posesjach. Spalania odpadów innych niż resztki roślinne, zakazuje art. 30 ustawy o odpadach, zgodnie z którym zakazuje się przetwarzania odpadów poza instalacjami lub urządzeniami oraz art. 155 ww. ustawy, który stanowi z kolei, że termiczne przekształcanie odpadów prowadzi się wyłącznie w spalarniach odpadów lub we współspalarniach odpadów. Z kolei art. 3 ust. 2 pkt 5 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stanowi natomiast, że odpady zielone (tzw. bioodpady) są objęte selektywnym zbieraniem odpadów. W związku z powyższym absolutnie nie ma możliwości legalnego spalania, w obrębie własnej posesji, traw, liści czy gałęzi.
